Jądra lepiej lizać
Użytkownicy serwisu erotyczny.pl podzielili się na zwolenników ssania i lizania... jąder. Razem staraliśmy się ustalić, która forma pieszczot jest odpowiedniejsza. W badaniu wzięło udział 11538 osób.
Jądra lepiej ssać czy lizać?
Przez blisko pięć dni od pojawienia się ankiety na temat lizana/ssania, obydwie odpowiedzi szły łeb w łeb. Pod koniec tygodnia zwolenników ssania zaczęło brakować. Dlaczego? Tego nie potrafimy stwierdzić. Pojawiły się jednak głosy, że przynajmniej niektórzy z was testowali w ubiegłym tygodniu obydwie formy pieszczot i - niestety - radość płynącą z seksu odebrały im przykre kontuzje. Cóż, jądra są bardzo delikatne, dlatego pieszczoty trzeba umiejętnie dozować - chociaż, tu pewnie pojawią się głosy zwolenników ekstremalnego ssania, którzy bez skrupułów wpakowaliby jądra do mechanicznej dojarki.
Lizać - 53 procent głosów
Lizanie jest bezpieczniejsze, ale czy przyjemniejsze? Wyniki ankiety, wynikami ankiety, ale popytaliśmy jeszcze tu i tam, tych i owych. Zdaniem sporej części pytanych przez nas koleżanek (i jednego kolegi), lizanie jąder byłoby jeszcze przyjemniejsze, gdyby mężczyźni chętniej depilowali "okolice bikini" lub - tłumacząc ten damski eufemizm na język bardziej dosadny i męski - po prostu "golili sobie jaja". Tak czy siak, zainteresowanie, jakim cieszyła się nasza ankieta, powinno uprzytomnić sporej części kobiet, że mężczyzna nie składa się tylko z penisa. Drogie Panie, są jeszcze inne miejsca, które warto... lizać. (Puch)
Zobacz także:
62 procent respondentów połyka!
Po orgazmie lubimy się przytulać!
Jak rozpoznać, że ona się zakochała?



























