Normy i zmiany, część druga
Czy pamiętasz historię króla Tajlandii, którą przytoczyłem w poprzedniej części artykułu poświęconego otwartym związkom? Ale jak to ma wpłynąć pozytywnie na jakość twojego życia seksualnego?
W 1901 roku w Filadelfii urodziła się Margaret Mead, amerykańska antropolog kultur (antropologia kultur - nauka zajmująca się kulturami). W okresie studiowania, chcąc zbadać jak sobie radzą inne kultury z "konfliktem pokoleń", wyruszyła na Samoa Amerykańskie. Po roku prowadzenia badań i obcowania z niechrześcijańską kulturą napisała książkę "Dojrzewanie na Samoa" (opublikowano ją w roku 1928; tłumaczenie polskie, Trzy Studia, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1986). Co zaobserwowała? Młodzi ludzie na Samoa byli wychowywani w duchu wzajemnego wspierania i wzmacniania siebie (w przeciwieństwie do ciągłego konkurowania ze sobą, które jest czymś normalnym w USA) oraz dużego przyzwolenia seksualnego (40 procent samoańskich siedemnastolatków utrzymywało przedmałżeńskie kontakty seksualne). Okazało się też, że przed chrystianizacją na Samoa nie istniał konflikt pokoleń. Wyniki badań były "masą krytyczną", która uruchomiła ogólnospołeczną dyskusję na temat seksualności w USA, co przyczyniło się do zaistnienia rewolucji seksualnej i rozważań dotyczących np. orgazmu kobiet (zjawiska udowodnionego naukowo przez amerykańskich seksuologów tuż przed rewolucją seksualną).
Kiedy myślę o przemianach cywilizacyjnych na przestrzeni dziejów, zawsze zaczynam od przyjrzenia się funkcjonowaniu klas uprzywilejowanych - arystokracji, władców.
W Indiach tantra seksualna została stworzona przez arystokrację. Dlaczego? Aby móc uprawiać seks codziennie, przez kilka godzin, musisz mieć tych kilka godzin wolnego od pracy. Ludzie pracujący na klasę uprzywilejowaną harowali od świtu do zmierzchu, średnio po dwanaście godzin dziennie. W takich warunkach nie w głowie seks.
































