Kiedy usta mówią nie, a ciało jednak tak
Siedzi obok ciebie w przedziale, ma piękne oczy i rysy twarzy, podoba ci się styl, w jakim jest ubrana. Zerknęła na ciebie, wykorzystałeś to, uśmiechnąłeś się do niej i... ona odwróciła oczy i nawet na sekundę nie zmieniła swojego poważnego wyrazu twarzy. Poczułeś się odrzucony, speszony, więcej już nie ośmielisz się na nią spojrzeć, nie mówiąc o ponownym uśmiechu, a już broń Boże o rozmowie!
Były we dwie. Jedna z nich bardzo ci się spodobała. Jej figura, to jak się poruszała, ta energia, która z niej emanowała. Zdobyłeś się na odwagę, nie wiesz, jak to się stało, ale podszedłeś do nich. Przywitałeś się z dziewczynami, powiedziałeś "wybrance", jakie zrobiła na tobie wrażenie i zapytałeś, czy nie zechciałaby w wolnej chwili umówić się z tobą na kawę. Spuściła głowę, spojrzała na koleżankę, która z kamienną twarzą, jak sędzia, przysłuchiwała się twojemu wystąpieniu, uśmiechnęła się niepewnie i powiedziała, że są bardzo z koleżanką zapracowane, więc to będzie raczej niemożliwe....
Czujesz się jak błazen, zrobiłeś to pierwszy i ostatni raz!
Jesteś z dziewczyną już ponad pół roku. Jesteś jej pierwszym chłopakiem. Mówi ci, że darzy cię wielkim uczuciem, a mimo to, po tylu rozmowach i zapewnieniach o twoich uczuciach do niej, ona nie chce jeszcze uprawiać seksu. Jesteś sfrustrowany, szczególnie podczas męskich wypadów na piwo, kiedy twoi kumple opowiadają o kolejnych podbojach łóżkowych, a ty ze sztucznym uśmiechem na twarzy kiwasz głową, udając pełne zrozumienie tematu ich opowieści.

































