Dlaczego kobiety testują mężczyzn - jak nie zostać frajerem
Kobiety kochają sprawdzać, ile władzy mogą mieć nad Tobą i na ile mogą Cię kontrolować. Szczególnie te, które podobają się mężczyznom, czyli po prostu atrakcyjne - szukają silnych i pewnych siebie partnerów. Te "testy" są im niezbędne do wyłowienia tego właściwego faceta spośród setek kandydatów.
Wynika to z ich doświadczenia w kontaktach z mężczyznami, którego nabierają z każdym kolejnym podrywem. Ilość zaczepek, w przypadku niektórych kobiet, sięga od setek do kilku
tysięcy, a to powoduje, że mają wypracowany własny system obronny, którym kierują się przy
wyborze facetów. Wewnętrzny system obronny ma na celu szybką weryfikację i nadanie facetowi
"etykiety". Jeśli przejdziesz pozytywnie "testy", masz szansę być innym niż wszyscy, czyli
dostać najlepszą etykietę - wtedy w jej umyśle zapala się zielone światło (dla ciebie).
Podchodzę do dziewczyny. Wymiana zdań, zaciągam ją na parkiet. Monika nie wykazywała umiejętności tanecznych, więc przeszliśmy do innej części klubu.
- Bolą mnie nogi - mówiąc to zdjęła buty i ruszyła do najbliższego stolika.
- Dlaczego wybrałeś akurat mnie, skoro wokół jest tyle atrakcyjnych dziewczyn? - Zaczyna się testowanie, pomyślałem.
- A kto powiedział, że Ciebie wybrałem? Dwie sekundy pauzy.
- No, tak. A na czym byłeś ostatnio w kinie?
- Nie pamiętam, nie mam czasu na chodzenie do kina.
- Ja nie mam z kim iść na Shreka, może pójdziemy w tygodniu?
- Dziękuję za zaproszenie, ale w tygodniu mam wiele zajęć i nie znajdę czasu.
- Chodźmy się napić - zaproponowała.
Podeszliśmy do baru, gdzie zamówiła dla siebie wodę i Martini, jednocześnie kładąc szpilki na barze. Po chwili odwróciła się w moim kierunku i pomachała ręką, żebym podszedł.
- O co chodzi? - Zapytałem.
- 19 złotych - usłyszałem w odpowiedzi i zobaczyłem, że pokazuje palcem na stojące szklanki ze swoim zamówieniem. Rozbawiła mnie do łez tym naciąganiem "na frajera".
- Ale ja nic nie zamawiałem - przypomniałem jej delikatnie.
- Mam pieniądze - oświadczyła obruszona, płacąc swój rachunek.
































