Nasienie się wylewa!
Jestem mężczyzną w sile wieku (40 +). Moje życie intymne jest na wysokim poziomie. W łóżku świetnie rozumiemy się z żoną. Jest tylko jedno ale - mój wytrysk. Podczas stosunku żona chce, żebym dochodził na jej plecach. Bardzo mi to odpowiada, jednak ciśnienie mojego wytrysku jest stanowczo za duże i całość ląduje po za łóżkiem. O ile jest to zabawne, o tyle nie spełnia fantazji mojej żony i boję się, że może stać się oziębła. Czy można w jakiś sposób kontrolować taki wytrysk?
Odpowiedź
Główna oś pochwy u kobiety jest lekko skośna w stosunku do kręgosłupa, z niewielkim pochyleniem wejścia do pochwy w kierunku przednim. Współżycie od tyłu jest więc nieco trudniejsze niż od przodu, a członek może mieć tendencje do wychodzenia z pochwy - zwłaszcza podczas przeżywania orgazmu. Podczas orgazmu - zarówno u kobiety, jak też u mężczyzny - dochodzi do serii skurczów mięśni w obrębie narządów miednicy małej. Skurcze te mogą powodować w niektórych pozycjach wrażenie wysuwania się z pochwy; remedium na to może być zmiana pozycji współżycia na bardziej odpowiednią ze względów anatomicznych.
Radosław Jerzy Utnik - psycholog-seksuolog, członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
Zobacz także:
Kolczyk w łechtaczce
Orgazm bez dotykania
Poprosiłem partnerkę o stymulację prostaty



































