Erotyczny.pl

wyszukiwanie zaawansowane

Felietony

Dlaczego faceci odchodzą?!

fot. Jupiterimages
Tomasz Jastrun | 2009-04-06 (14:47) | 0 komentarzy
  A A A

Seks jest u źródeł schodzenia się ludzi, ale też ich rozstań. Nie tylko seks, ale on gra bardzo ważną rolę... Wiążąc się z drugim człowiekiem, wielu z nas wpada w pułapkę swoich: fantazji, tęsknot, powtarzających się zachowań, których nie potrafimy kontrolować, i marzeń, których nasi partnerzy nie mogą spełnić.

Na początku zwykle odczuwamy wielkie uniesienie: w końcu znaleźliśmy osobę, która sprawi, że nasze życie stanie się pełne! Erotyczne ekscytacje grają tu istotną rolę. Trudno wtedy o trzeźwą ocenę sytuacji. To powód tego, że tak łatwo wpadamy w pułapkę złego związku. Nie tylko miłość jest ślepa, namiętność też. A ci, co mają mało seksualnych doświadczeń, najłatwiej padają ofiarą. Dlatego nie zgadzam się z naszym Kościołem, który zakazuje seksualnych kontaktów przed ślubem. Ksiądz, z którym spierałem się na ten temat, zasugerował mi, że: "przecież każda kobieta ma tam to samo". Zapewniam księdza, że "to" podobne, ale nie "to samo". I ważny jest jeszcze zapach, formy czułości, spontaniczność, i ta chemia, czyli feromony...

Wedle badań, "Inna kobieta i seks", to najczęstsza przyczyna odchodzenia mężczyzn - zauroczenie kimś nowym bywa jak uderzenie obuchem. Ale wbrew pozorom inna kobieta, sama w sobie, nie ma zwykle aż takiej siły, by rozbić stare małżeństwo. Można tu raczej sądzić, że twój mężczyzna od dawna przygotowywał się psychicznie, by kogoś spotkać, ale ty tego nie widziałaś. Chciał nią wypełnić to, czego ty mu nie dawałaś. Inna sprawa, czy mogłaś mu to dać?

Powodów, dla których mężczyzna daje się uwieść, jest wiele, ale zwykle on był już na to gotowy, chociaż mógł o tym nie wiedzieć. Tam gdzie związek jest naprawdę dobry, nagła katastrofa jest możliwa, ale zdarza się raczej rzadko. Można tu dać dobrą radę: każdy w związku potrzebuje zmiany, więc jeśli potrafisz, zmieniaj się. Nie zastygaj w tej samej pozycji, ani tej w kuchni, ani tej seksualnej. Słuchaj ciała i duszy partnera. Rutyna zabija uczucia.

Są jednak mężczyźni niepoprawni, którzy są jak myśliwi, zawsze polują. A po celnym strzale konsumują swoją ofiarę. Już najedzeni, zwykle odchodzą. Tacy faceci nie nadają się na stałego partnera. Dla nich seks to tylko przygoda i zdobycz, a też bezskuteczna próba zatkania jakieś psychicznej dziury w sobie. To zwykle blizna nabyta w dzieciństwie. Ci, co byli odtrąceni w dzieciństwie, boją się w dorosłym życiu uzależnić uczuciowo, by znowu nie zostać odtrąconymi.

Kobiety coś o tym wiedzą, ostrzega je intuicja, dlatego zwykle zwlekają, czekają i badają... Słusznie! Często jednak namiętność jest silniejsza niż intuicja. A wtedy zdarza się, że taki myśliwy tak zasmakuje w zdobyczny, że mimo wszystko z nią już zostaje - szybko jednak poczuje się jak w pułapce.

Męski lęk przed dominacją kobiety, przed utratą niezależności (miłość jest odbierana, jako forma zależności), jest bardziej powszechny niż się sądzi. Szczególnie dzisiaj, gdy kobiety stały się niezależne i silne, a mężczyźni jednak nadal chcą dominować wedle starego wzoru - a tak już się nie da. A oni zwykle nawet nie widzą, że ten męski model życia im się rozsypał.

następna 1 2 3 z 3
oceń
0
0
Podziel się

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska